Czekolada na gorąco – piernikowa

La Clayette – małe, ciche i  urocze miasteczko w południowej Burgundii. Pośrodku stoi XIV wieczny zamek otoczony fosą, prywatny.

Siadamy zwykle naprzeciwko, w kafejce zawsze pełnej turystów i wielbicieli motocykli. Zazwyczaj jeździmy tam latem, wiosną, lub w słoneczne jesienne dni. Pijemy zwykle café crème, a potem spacerujemy krętymi uliczkami. Kostki brukowe są śliskie, gładzone przez stulecia.

Idziemy dalej. Rue Centrale nr 32 – to tutaj, w starej kamieniczce mieszkał poeta Lamartine, a teraz znajduje się mały sklepik pełen czekoladowych skarbów. Les Chocolats Bernard Dufoux.

Za ladą, w białej czapie siedzi sam Mistrz. Niezmiennie, od 1960 roku, kiedy otworzył tu swoje królestwo.

Bernard Dufoux urodził się w 1937 roku i całe swoje życie poświęcił czekoladzie. Jest znanym i szanowanym we Francji twórcą sztuki kulinarnej. Jego projekty łączą w sobie tradycję z innowacją.

Doskonałe rzemiosło, najlepsze surowce, unikatowe składniki, jak na przykład ziarna Criollo, stanowiące zaledwie 5% światowego zbioru. Czysta czekolada, naturalnie bogata w witaminy i składniki mineralne (potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo). Raj dla wielbicieli czekolady!

Takich smaków i form nie znajdziemy nigdzie indziej. No, może jeszcze w Lyonie, na Rue des Archers nr 15, gdzie znajduje się drugi sklepik Bernarda Dufoux.

Czekoladki o smaku ziaren Tonka, niepowtarzalny  deser Conquistador, tabliczki w formie płyty CD, piękne bombonierki, czekoladowe prezenty, akcesoria kulinarne – naprawdę trudno zdecydować, co chcemy kupić.

Zaglądamy głębiej – na małym dziedzińcu, prowadzącym do fabryczki, stoi brązowy Citroen, jakby zrobiony z czekolady.

Mam nadzieję, że wkrótce znów odwiedzę La Clayette i tym razem zrobię kilka zdjęć specjalnie do bloga. A tymczasem na stronie internetowej Bernarda Dufoux znalazłam oryginalny przepis na gorącą czekoladę do picia.

Jest wspaniała! Smakuje jak pierniczek w płynie, syci i rozgrzewa. Wprowadzi Was w przedświąteczny nastrój, spróbujcie koniecznie!

Składniki dla dwojga:

  • 100 g ciemnej czekolady ( minimum 36 % kakao )
  • 500 ml tłustego mleka, najlepiej nie UHT
  • 250 ml wody ( lub mniej )
  • laska wanilii ( lub łyżeczka ekstraktu )
  • laska cynamonu
  • 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
  • 3 goździki
  • 3 różyczki anyżu

Przygotowanie:

  1. W rondelku zagotuj mleko z wanilią ( jeśli używasz laski, przetnij ją wzdłuż ), cynamonem, gałką muszkatołową, anyżem i goździkami. Przykryj folią i odstaw na 15 minut.
  2. Po tym czasie wyłuskaj nożem ziarenka laski wanilii, usuń skórkę oraz resztę przypraw.
  3. Zagotuj mleko ponownie, zdejmij z ognia i dodaj czekoladę pokrojoną w kosteczki. Mieszaj, aż czekolada się rozpuści, a całość będzie kremowa – gęstość zależy od jakości mleka.
  4. Dodaj tyle wody, aby uzyskać pożądaną konsystencję ( ja dodałam mniej niż 250 ml ). Podgrzej jeszcze, nie gotuj. Podawaj na gorąco, możesz udekorować bitą śmietaną. Smacznego!

Reklamy

10 thoughts on “Czekolada na gorąco – piernikowa

Don't be shy, leave a comment :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s