Różowe banany

Są o połowę mniejsze od tych tradycyjnych żółtych bananów, słodsze i bardziej aromatyczne. Mniej mączne, za to bardziej kleiste, „mlaskające”, mokre. Być może mniej urodziwe, ale zdecydowanie smaczniejsze.

Należy wybierać ładnie ubarwione egzemplarze, bez brązowych plam ( moje są odrobinę przejrzałe, ale pyszne! ). Nie należy przechowywać owoców w lodówce, gdyż pod wpływem zimna ciemnieją. Jemy tradycyjnie – na surowo, bez skórki, można dodać je do sałatki owocowej, ewentualnie skonsumować na ciepło, np. z naleśnikami. Zdecydowanie warto spróbować!

Reklamy

8 thoughts on “Różowe banany

  1. Pytanie za 1000 pkt.: a gdzie je można kupić? Ja mam trochę takie dziwnie marzenie – żeby spróbować jak największej ilości odmian bananów różnego rodzaju – to się musi wiązać z podróżami (i o to chodzi!) 😉 niżej podpisano: Bananofanka

    • Rosną np. na Martynice 🙂 Ja kupiłam we Francji, w sklepie Grand Frais, ale też nie są tutaj zbyt popularne. Kiedyś Cejrowski powiedział, że te banany w naszych sklepach „to nie są prawdziwe banany” i ja się zgadzam – te zwyczajne, brzydsze, nieeksportowe smakują o wiele lepiej. Pozdrawiam Nieśko i życzę udanych podróży 🙂

    • Nieśko, jeśli pod kątem odmian bananów planujesz podróże, to po różowe możesz się wybrać na południe Indii. W cieniu palmy smakują najlepiej 😉

Don't be shy, leave a comment :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s