Czekoladki z nadzieniem kokosowym

Różowy, cukierkowy, kwiatowo – romantyczny to zdecydowanie nie moje klimaty. Ale życie toczy się w dość enigmatyczny sposób, jakby czasem bardziej zdeterminowany przez nieznane nam przyczyny. Naiwnością byłoby sądzić, że z własnej nieprzymuszonej woli ukradkiem zerwałam te kwiaty na spacerze i właśnie tego dnia zobaczyłam ten post, i właśnie wtedy przypomniałam sobie, że kiedyś, w promocji, kupiłam silikonowe foremki, zastanawiając się „po cholerę co mi one?” Oj nie, ten ciąg zdarzeń to wcale nie był przypadek! Już wtedy wiadomo było, że 28 dnia czerwca, około południa, zasiądę przed klawiaturą mojego laptopa i z pękającą z bólu głową, w lekkim biegu, napiszę te filozoficzne brednie, a Demon Laplace’a będzie chichotał w sposób czysto hipotetyczny. Mam nadzieję, że tabletka przeciwbólowa wkrótce zadziała, a ja wrócę w kolejnym poście w nieco lepszej formie 😉

Czekoladki z nadzieniem kokosowym

Potrzebna będzie forma silikonowa do czekoladek i mały pędzelek

  • 125 g wiórek kokosowych
  • 170 g mleka skondensowanego słodzonego
  • 200 g czekolady ( gorzkiej lub mlecznej )
  • 1 łyżeczka oleju słonecznikowego
  1. Wymieszaj kokos z mlekiem skondensowanym. Odłóż na bok, lub do lodówki.
  2. Czekoladę połam na kawałki i wraz z olejem rozpuść w kąpieli wodnej.
  3. Wnętrze formy silikonowej posmaruj dokładnie płynną czekoladą, schłódź w lodówce, a kiedy czekolada stężeje – zrób to po raz drugi.
  4. Nałóż do środka kokosowe nadzienie i posmaruj resztą czekolady tak, aby dokładnie przykryć wierzch czekoladek
  5. Wstaw do lodówki do całkowitego stężenia, przechowuj też raczej w chłodnej temperaturze. Smacznego!

Zobacz także batoniki kokosowe

10 thoughts on “Czekoladki z nadzieniem kokosowym

  1. Zacnie! Tak w stylu młodej, wiktoriańskiej panny z dobrego domu :). Ale czy czekolada musi być rozpuszczona z olejem? Bo coś mi się przez to mentalne kubki smakowe buntują..

    • Właściwie nie musi być z olejem. Tak było w przepisie na batoniki kokosowe i wcale się smaki nie gryzą, olej jest niewyczuwalny, a czekolada jest twardsza 🙂

  2. Piękne kwiaty, zapewne pyszne czekoladki ale zachwycam się filiżanką – cudowna 🙂 … i nie mogę przestać myśleć o tych batonikach kokosowych … 🙂

Don't be shy, leave a comment :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s